Blog > Komentarze do wpisu
Kontusiki damskie

Narodowy strój kobiecy, podobnie jak męski, wykształcił się w XVI wieku pod wpływem mód wschodnich. Zachował on jednak podatność zarówno na wzory przychodzące z Zachodu, jak i rodzime osobliwości. Ówczesna kobieta zakładała na głowę czepiec lub kołpak obszyty futrem, który zakrywał włosy, natomiast dziewczęta nosiły wianki lub toczenice. Szyję okrywano rańtuchem, czyli białą chustą spadającą na ramiona, o bogatej ornamentyce haftowanej kolorowym jedwabiem i złotem. Kwefy, kryzy, koronki i giezła kryły cały gors ujęty stanikiem. Spódnica była fałdowana i bardzo długa, przewiązywana paskiem. Na suknię zarzucano futro lub płaszcz. Biżuterię stanowiły głównie perły, cenione ze względu na barwę i połysk. Naszywano je przede wszystkim z przodu czepca, czyli na tzw. bramce. Wiek XVII przyniósł istotne zmiany w stroju niewieścim. Odsłonięto wtedy bowiem gors i włosy, włożono salopy bez rękawów, jupki do kolan, a nawet całkiem francuskie rogówki. Z Francji przyszła też suknia alamoda, która składała si ę z dwóch części i stanika z rozcinaną baskinką, która była skrojona jak męski pouropoint lub kazajka. Suknię tę obszywano często pasamonami, na ogół jedwabnymi. Strój kobiecy uzupełniano polskim futrem, choćby w postaci bramowania, czyli obrzeżenia. Ulegał on jednak ciągłym przemianom i nawet w tym samym okresie był bardzo różnorodny. Dopiero w XVIII wieku pojawiły się kontusiki dla kobiet, wzorowane na męskich.


 

Rys. Wciety i krótki kontusik kobiecy ze zwisajacymi rękawami, spódnica na małej rogówce, z krezą z koronki przy gorseciku z "suchymi rękawami", wg figurki porcelanowej z Miśni, XVIII w. ze Zbiorów Czartoryskich [z:] M. Gutkowska- Rychlewska, Historia  ubiorów, s. 693.

 

O kontusikach damskich nie mozna znaleźć zbyt wiele informacji. Kontusik był to wierzchni polski narodowy strój kobiecy, w kroju podobny do kontusza. Z początku bardzo długi, sięgający niemal do kostek, później coraz krótszy, wreszcie ledwo do kolan. Podbity futrem służył za okrycie zimowe; bogatsze panie miały pod spodem sobole, kuny, popielice, uboższe - lisy albo wiewiórki. Do takich kontusików wkładały na głowę rogatywki z piórkami.

Jędrzej Kitowicz w "Opisie obyczajów za panowania Augusta III"  tak opisuje kontusiki białogłów:

" Zimą na takie jupeczki brały kontusiki futrem podszywane, z długimi rękawami wiszącymi, z wylotami szerokimi, do ręki wytchnięcia sposobnymi, u ramion obszernie sfałdowanymi, u pięści wąsko ścinanymi. Te kontusiki zdejmowały z siebie, przychodząc do ciepłej izby, którymi okrywali się zostawieni za drzwiami lokaje, paziowie, węgrzynkowie i inni służebni, mianowicie na balach i redutach, na których całe noce w przysionkach zimnych pokutować musieli. Której nie stać było na kontusik, obywała się jupeczką samą. Kontusik był długi do wpół udów, trwał długi czas w modzie, choć nastały inne futra"

Rys. Kontusik kobiecy z XVIII wieku noszony w Polsce, długi i luźny fason ze zwisajacymi do łokcia rękawami, suknia sak na dużej owalnej rogówce, wg figurki porcelanowej z Miśni, XVIII w. ze Zbiorów Czartoryskich [z:] M. Gutkowska- Rychlewska, Historia  ubiorów, s. 693.

Podobnie Zygmunt Gloger opisuje w Encyklopedii Staropolskiej zakładane na jupki kontusiki :Zimą na jupkę brały damy kontusik futrem podbity z długimi wiszącymi rękawami i szerokimi wylotami. Której nie stać było na kontusik, musiała obywać się samą „jupeczką." Wiadomo zatem, że kontusik z wylotami bywał także strojem Polek.

Kontusik nosiły m. in. królowa Józefa Maria, zona Augusta III oraz ich córki a także Konstancja Poniatowska, matka Stanisława Augusta.

Stanisław i Konstancja Poniatowscy. Obraz ze zbiorów Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Konstancja z Czartoryskich poniatowska żyła w latach 1700 - 1759.

 


Louis de Silvestre, Królowa Maria Józefa w stroju polskim z 1737 r., Muzeum Pałac w Wilanowie.

Ubiór królowej jest tylko styizacją stroju polskiego. Polki już od XVII wieku siegały po nowinki z zachodu i ubierały sie na modę zachodnią, w przeciwieństwie do mężczyzn. Rodzimy charakter ubiorów zachowały przede wszystkim ubiory wierzchnie i nakrycia głowy, głównie ze względu na surowy klimat. Ciepłe okrycia zakładane były na stroje francuskie. Maria Józefa widoczna na portrecie nosi właśnie takie okrycie.  "Nie jest to jednak praktyczne zimowe okrycie, a raczej manteau sukni francuskiej „ucharakteryzowane” na ubiór polski, o czym świadczy futrzane podbicie, szamerowanie złotym galonem na piersiach, a także podwójne rękawy, z których wierzchnie są długie, rozcięte i dekoracyjnie zwisają na plecach. Na głowie królowa ma niewielki czerwony bramowany futrem kołpaczek zredukowany do postaci stroika nie przysłaniającego modnej pudrowanej peruczki." - opisuje Anna Staszewska.

 

Z oryginalnych kontusików zachował się datowany na drugą połowę XVIII wieku jedwabny kontusik damski z Domu Jana Długosza w Sandomierzu, gdzie mieści sie Muzeum Diecezjalne.

 

Rysunek stroju kobiecego polskiego narodowego według Wojciecha Gersona.

Po Powstaniu Styczniowym nastąpiło szczególne odrodzenie stroju narodowego, zwłaszcza na terenach Galicji. Krakowski strój ludowy stał sie w owym czasie symbolem nie tylko stroju ludowego ale także stroju narodowego. Noszenie go uchodziło za przejaw patriotyzmu. Ubiór kobiecy zaczął nawiązywać do stroju narodowego. "Przedłużona kamizela, prawdopodobnie obszyta u dołu futrem, nawiązuje do formy damskiego kontusika tylko pozbawionego wylotów. Przewiązana jest w pasie szarfą naśladującą pas kontuszowy. Suto marszczona spódnica jest zdecydowanie dłuższa niż w strojach ludowych, a delikatne pantofelki na niewysokich obcasach nie mają z nim już zupełnie nic wspólnego." - wyjaśnia Magda Śmiegulska Gomuła.

 

Tradycje narodowe podtrzymywali polscy artysci. Doskonałym przykładem jest Jan Matejko, który zaprojektował swej żonie strój ślubny w stylu narodowym. Portret Teodory z Giebułtowskich powstał dwukrotnie. Pierwszy został zniszczony przez panią Matejkową w przypływie gniewu i zazdrości o swą siostrzenicę Stanisławę Serafińską, pozującą Matejce do "Kasztelanki". Drugi - zachowany pochodzi z 1879 r., przedstawia Teodorę w jasnym kontusiku.

Z końca XIX wieku pochodzą liczne fotografie ukazujace kobiety  w kontusikach. Kontusiki takie najprawdopodobniej były obszywane futerkiem lub łabedzim puchem.

Fot. Kraków, Muzeum Historii Fotografii


W XX wieku Czesław Borys Jankowski zaispirował się strojem krakowskim i ubiorem narodowym projektując toalety damskie na wystawę "Mody polskiej" w Krakowie w 1908 r.

A oto próba rekonstrukcji damskich kontuskików.

 

 

 



poniedziałek, 23 sierpnia 2010, aguda1979

Polecane wpisy

Komentarze
jaagnieszka0
2010/08/23 22:24:39
Nie chcę czytać jak ta niewdzięcznica, więc się melduję niniejszym i dziękuję za fajny blog :) Lubię tu zaglądać i to bardzo. Pozrawaim :)
-
2010/09/08 09:32:48
Ciekawy blog. :) Przydała by się jeszcze wyodrębiona bibliografia.